Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty

6 lutego 2014

Przesyłka ze strony "Zrób sobie krem"

W niedziele złożyłam zamówienie, a przed chwilką do mnie dotarło i już śpieszę do Was się pochwalić. Zamówiłam sobie kilka produktów nigdy przeze mnie nie testowanych, a na które miałam chrapkę. Wybrałam produkty, które pomogą mi w walce z naczynkami i suchą skórą twarzy.




Jakie produkty konkretnie wybrałam?
  • hydrolat z róży bułgarskiej,
  • francuska glinka czerwona,
  • kwas hialuronowy 1%,
  • macerat z kasztanów,
  • 2 buteleczki z atomizerem 30ml (będą w sam raz na zabranie hydrolatu do torebki),
  • buteleczka z kroplomierzem 15ml (do mieszanki kwasu z maceratem),
  • łyżeczka miarowa.
Będę sprawdzać, będą recenzje, będzie się działo:) trzymać mi tutaj kciuki, żeby wszystkie produkty sprawdziły się u mnie i pochwalcie się jakich półproduktów Wy używacie?

_______________________________________________________
Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:
Lub zostaniesz obserwatorem:
  Follow on Bloglovin

1 lutego 2014

Zakupy kosmetyczne w Auchan i pytanie do Was

Do Oszołoma mam baaaardzo daleko i nigdy tam nie bywam, a że teraz musiałam odwiedzić Decathlon, więc przy okazji skoczyłam do Auchan pooglądać co tam w trawie piszczy. Poczytałam dzień wcześniej za czym warto się rozejrzeć i coś kupiłam, ale niewiele, chyba przytłoczyła mnie ta ogromna ilość produktów i za cholere nie wiedziałam za co się łapać. 


O masce i emulsji do włosów Gloria już od dawna czytałam, m.in. na blogu Anwen i wiedziałam, że muszę je mieć, a że kosztowały oszałamiająco mało to wskoczyły mi do koszyka. W oko wpadł mi tez koncentrat redukujący naczynka od Farmony, a że lubię tą firmę to zaufałam i sprawdzę to 20 ml maleństwo. 



A teraz pytanie do Was, co polecacie zakupić w sklepach typu: Zrób sobie krem, Bochemia Urody czy e-naturalne.pl?


Ja już upatrzyłam sobie hydrolat różany i glinkę czerwoną, ale przy okazji mogę za jednym zamachem coś ciekawego dokupić. Co sprawdzonego polecacie?




_______________________________________________________
Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:
Lub zostaniesz obserwatorem:
  Follow on Bloglovin

23 stycznia 2014

Zakupy ostatniego miesiąca

Jakoś nigdy nie pamiętam o notkach zakupowych, nie wiem dlaczego, może przez to, że rzadko kiedy po zakupach udaje mi się wytrzymać i nie zacząć używać kupionych cudeniek. Trafiają na swoje miejsca (czyt. łazienka, kosmetyczka itd.) i zapominam, że trzeba je Wam pokazać :) Ale teraz się udało, chociaż i tak część z nich już jest przeze mnie dokładnie wymacana.


Są i akcesoria i pielęgnacja i kolorówka, czyli dla każdej części ciała coś miłego. Gąbka już od kilku dni jest w testowaniu, jakoś nigdy wcześniej się na nią nie skusiła, i drapie cholera jedna, że aż skóra piecze i szczypie i krzyczy z bólu! Ale nie dam się, jestem wytrzymała na ból i będę się drapać do skutku, aż wydrapię cały cellulit!


Kiedyś przez przypadek w sumie zamiast olejku fur mama, kupiłam balsam. Olejek miał być na włosy, ale co tam, udało się tym razem dostać go bez wpadki i będzie do olejowania, a balsam do ujędrniania skóry po torturach z gąbką Syrena. Lactacyd to mój ulubiony płyn do higieny intymnej, póki co nie znalazłam przyjemniejszego, uwielbiam jego zapach. No i tani jak barszcz żel z Isany, tym razem edycja limitowana maracuja&kokos.


O kremie Pilarix słyszałam baaaaardzo dawno temu na kanale nissiax83, a dopiero teraz sobie o nim przypomniałam i złowiłam na promocji w SuperPharm, ma wiele zastosowań m.im. zapobiega wrastaniu włosów i pomaga w walce z AZS. Żel z Biedry wszystkim znany, a przeze mnie uwielbiany (poetka ze mnie) i suchy szampon, pierwszy w mojej karierze, oczywiście reklamowany na każdym blogu Batiste.


Tutaj już wspomniana wcześniej Syrena z Rossmana w duecie z maszynkami dla facetów. Zawsze kupuję męskie wersje, ponieważ mężczyźni mają mocniejsze włoski, więc z naszymi powinny sobie lepiej radzić :)


I na koniec pierdółki. Ulubiony jak do tej pory antyperspirant Ziaja active, pięknie pachnie i działa! Topper z Essence, z którym się ostatnio męczyłam przy zmywaniu, skubaniec. Biały podkład Star Gazer do rozjaśniania za ciemnych wersji i jak na razie podoba mi się ten cudak. Pomadka rumiankowa z Alterry stosowana przez większość do brwi i rzęs, przeze mnie także, kredka do ust z Essence i peeling enzymatyczny z Perfecty, którego już wiem, że nie lubię, ehhh... 
Aaaa i zapomniałabym o moich dwóch łupach na promocji w PEPCO, cienie do powiem Accessorize, kupione za zawrotną cenę 1,50 zł :) a są tak śliczne i tak mocno napigmentowane, że oj!

I to by było na tyle z moich zakupów ostatnich kilku tygodniu, dla jednych będzie dużo, dla innych malutko, a dla mnie w sam raz ;)

1 grudnia 2013

Jeszcze tylko ja zostałam...

Dokładnie, chyba jako jedyna jeszcze nie pochwaliłam się moimi zakupami promocyjnymi z Rossmana. W sumie to szału specjalnego nie ma, ale zawsze czymś się można pochwalić:)

Przed zakupami miałam w sumie tylko zamiar zapolować na matowe, piaskowe lakiery z Wibo i pomadkę w kolorze jasnego słodkiego różu albo z Wibo własnie, Eliksir nr 07, albo Rimmel nr 101, w końcu wpadły obie:) Szczerze mówiąc to nie nie wiedziałam, że tych piaskowych lakierów jest tak niewiele, tzn wybór kolorów maluśki i takie jakieś nie w moim guście, ale chwyciłam dwa. Poza tym jeszcze jeden granatowy piasek z drobinkami, tym razem błyszczący, matowy top coat,, zwykły bezbarwny lakier i maskara Lovely Pump Up. W ostatni dzień promocji, zupełnie przypadkowo oczywiście:) kupiłam jeszcze matowy eyeliner  z Wibo znowu, Electric Blue, nie ma go niestety na zdjęciu.

A jakie były Wasze zakupy? Podobne do moich? 

P.s. A jutro będzie coś o pokrzywie i włosach :)


12 września 2013

Przypadkowe całkowicie

Kupione podczas spacerku:) tak przy okazji odwiedziłam Rossmana i DrogeriePolskie i zupełnie bez celu trochę się po nich  pokręciłam, a wychodząc okazało się, że ktoś mi coś do koszyczka podrzucił, no to już trzeba było kupić:P i takie oto pierdółki zakupiłam:


Używałyście któregoś z nich? Dobrze zrobiłam kupując czy trafiły mi się bubelki?:) Miałam mgiełkę z Mariona, a o tym serum słyszałam sporo fajnych opinii, więc kupiłam.


Zamierzam też używać siemię lniane na moją łepetynkę, ale nie wiem za bardzo jak się za to zabrać, bo sporo różnych sposobów wyczytałam i nie wiem jak to w końcu najlepiej zrobić;/ Może miałyście już doświadczenia z siemieniem (tak to się mówi?:)) na włosach? DORADŹCIE!

23 sierpnia 2013

Z wizytą w Biedronce

Dzisiaj mały haul, zgodnie z tym co mówicie w mojej sondzie po prawej stronie, to lubicie takie posty, a że ja już dawno nie pokazywałam co sobie kupiłam to dziś takie małe coś z wczoraj. Tylko micel i krem z Garniera był planowany, reszta przypadkowo wskoczyła mi do koszyka, nawet nie wiem kiedy:) 
W mojej Biedronce nie było już PRAWIE NIC z aktualnej urodowej gazetki:) widziałam tylko kremy z Garniera, niebieski do suchej skóry, ale ten już mam i ten który kupiłam, chciałam ten z SPF, ale mogłam się spodziewać, że on w pierwszej kolejności się rozpłynie:) i jeszcze jeden peeling z Joanny:D wszystko mi wykupiłyście:D

A Wy co najbardziej lubicie kupować w naszej niepozornej Biedroneczce?:)

22 stycznia 2013

PROMOCJE: Uległam:)

Takiego oto zakupu dokonałam przed chwilą:) w sumie to nie potrzebuję podkładu bo mam już swojego hmmm "ulubieńca"? ale skorzystałam z promocji w Rossmanie i kupiłam bardzo jasny, bez różowych i żółtych pigmentów, po to żeby rozjaśniać za ciemne podkłady:) mam go pierwszy raz, ale mam nadzieję, że w takiej roli się spisze:) Kupiłam go za 33 zł, normalnie kosztuje 55 zł, więc warto:)

Skorzystałyście z promocji? A może używałyście już L'oreala i macie swoje spostrzeżenia?:)

6 stycznia 2013

HAUL: Isana w roli głównej:)

W sumie to takie najpotrzebniejsze rzeczy, nic wymyślnego:) Szampon tak pod wpływem chwili zwinęłam z półki, nie słyszałam o nim wcześniej, a chciałam coś do farbowanych włosów, a że Isana ma fajne składy to wzięłam, ale po powrocie i przeczytaniu opinii na KWC okazało się, że nie jest taki fajny:) jeszcze nie wypróbowałam, ale może u mnie się sprawdzi (oby:P). Skorzystałam też z promocji na żele i kupiłam dwa zapachy, których jeszcze nie miałam i są jak zwykle na plus:) aaa i niesamowicie pachnący antyperspirant Ziaja:) cytruskowo:) A farby to nic specjalnego, już wcześniej o nich było np TUTU i TU, z tym, że tym razem kupiłam farbę w innym kolorze.


No i to tyle:) teraz uciekam do nauki niestety;/ do następnego:*

4 stycznia 2013

MODA: Nowy butowy nabytek

Kupione pod wpływem chwili, tak mi się spodobały, że nie mogłam się powstrzymać:) Zamówiłam je na stronie czasnabuty.pl, dodatkowo korzystając z 15% promocji przy dostawie za pośrednictwem Paczkomatów InPost, co według mnie jest fajną sprawą, bo mogę odebrać przesyłkę, kiedy chcę, nawet o 1 w nocy:) a moja paczuszka czekała na mnie w Paczkomacie już następnego dnia po wysłaniu. A buciki wyglądają tak:





No i to by było na tyle:) Aha i jeszcze jakby ktoś miał zastrzeżenia do materiału z jakiego buty są wykonane to zostały one już przeze mnie zaimpregnowane specjalnym środkiem, więc nic (oby) nie będzie przemakało:) 

Jak Wam się podobają?

2 grudnia 2012

PODKŁAD: Jak pięknie być sobą:)

Poszukiwania idealnego podkładu trwają:) Wczoraj wieczorem przeglądając aktualną gazetkę promocyjną Rossmana natknęłam się na dosyć ciekawą ofertę podkładu Astor Lift Me Up Anti Aging Foundation, z 25% obniżką (wiem w trakcie tygodnia z 40% promocją na kolorówkę w Rossmanie mogłam dostać go taniej, ale jakoś wtedy wolałam nie ruszać się do Rossmana:) tym bardziej spodziewając się tłumów przy szafach z kolorówką:)).


Teraz dostałam go za 34 zł. Nie znalazłam za wiele opinii na jego temat bo to nowość Astora, jedynie na KWC były 2 pozytywne, opis i obietnica producenta wydawały się ciekawe, podkład ma rozświetlać i nawilżać czyli idealnie dla mojej suchej cery. Zawiera także SPF 15.


Jest to serum liftingujące i podkład 2w1. Rozświetla i liftinguje skórę, stale ją nawilżając i odmładzając. Zapewnia komfort w noszeniu przez cały dzień. Formuła zawiera kwas hialuronowy i witaminę E. 


Poza obietnica nawilżenia i wygładzenia, głównym powodem, dla którego zdecydowałam się na jego zakup był kolor! Mój to 101 Rose Beige. Zawsze wybieram najjaśniejsze odcienie, obojętnie jaki by to nie był podkład i zawsze najjaśniejszy jest dla mnie za ciemny;/ a dodatkowo często trafiam na różowe albo pomarańczowe tony;/ fuuujjj;/ ten wydaje się być odpowiedni i co ważne - nie ciemnieje. 

Opakowanie jest bardzo estetyczne, w kobiecych kolorach, szklane - mimo, że może się stłuc to ja lubię takie buteleczki, jakoś porządniej wyglądają:) Ma fajną różową pompeczkę:) Za jakiś czas będzie recenzja, mam nadzieję, że będzie się dobrze spisywał:)



Może już miałyście z nim do czynienia? Albo z jakimkolwiek z podkładów Astor, polecacie, odradzacie?

30 listopada 2012

HAUL: Mini mini i małe rozczarowanie

Wczoraj szukając podkładu, o którym mówiłam Wam niedawno, wstąpiłam do chińskiego sklepu i trafiłam na śliczne lakiery do paznokci:) Kolory były naprawdę przepiękne, chętnie kupiłabym wszystkie, ale nie znałam tych marek, nie wiedziałam jak z trwałością itd, więc wolałam nie ryzykować, mimo, że kosztowały tylko 4 zł (mały lakier 2 zł). Kupiłam piękny fioletowo-liliowy kolorek i coś z pomieszania czerwonego i pomarańczowego:) Ten duży opakowaniem przypomina lakiery O.P.I :P zobaczymy jak będzie z jakością:)

Dodatkowo w Naturze natrafiłam na fluid Ingrid Mineral Silk&Lift, o którym czytałam wiele dobrego, nie wypróbowałam go jeszcze, ale kiedy wróciłam do domu i zrobiłam ponownie test na dłoni było ok, ale po chwili podkład ściemniał;/ trochę się rozczarowałam mimo, że wybrałam kolor najjaśniejszy nr 29 porcelanowy. Będę go mieszała z jaśniejszym podkładem albo bazą i zobaczymy jak będzie.




Miałyście do czynienia z tym podkładem? Jakie wrażenia? Dla Was też okazał się za ciemny?

9 listopada 2012

HAUL: Bieda w Rossmanie

Będąc na zakupach przy okazji wskoczyłam do Rossmana, w celu upolowania produktów Isana, lista była  o wiele dłuższa, ale tych najbardziej lubianych przez dziewczyny produktów, nie było na półkach;/ dosłownie zero! Ale jak to śmiesznie wyglądało:) po bokach full zapchane półki, a tam gdzie Isana - czyściutko:) I kupiłam tylko to:


To masełko podobno jest fajne i pachnie nieziemsko, więc mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi;)
Nie chciało mi się już iść do następnego Rossmana, bo pogoda paskudna. Chciałam kupić tez jakaś odżywkę Isana, ale nie wiedziałam którą:( Może coś polecicie? 

Wieczorem postaram się wrzucić obiecaną już recenzję maski do włosów Eva Natura Therapy Kokos i Migdał.

11 września 2012

HAUL: Kosmetyczny i nowe butki

Wybrałam się wczoraj do miasta (w końcu ruszyłam tyłek z mojej wioseczki:P) i kupiłam kilka pierdółek, a że dawno nie pokazywałam Wam żadnych zakupów to pokażę je dziś:) 
Jak widziałyście w poprzednim poście, moje odrosty stają się już coraz bardziej widoczne, więc czas je ukryć:) w tym celu kupiłam moją ulubioną ostatnimi czasy farbę w piance:) jeżeli chcecie to pokażę Wam jak farbuję włoski w domu tą farbą:) Pozostałe zdobycze to maść ochrona z witaminą A - pomaga mi bardzo na suche skórki na twarzy, łokcie, pięty i wszystkie suche miejsca; płyn dwufazowy Ziaja, Szklany pilniczek, śliczny pudrowo - różowy lakier z Golden Rose i henne :) Był tez ślicznie pachnący żel pod prysznic Kamill, ale zapomniałam go ustawić do zdjęcia:)


Nigdy nie robiłam sobie henny brwi (rzęsy chyba odpuszczę, tym bardziej, że kupiłam brąz) i w związku z tym mam do was pytanko:) Macie jakieś rady i sposoby jak to zrobić?:) Nie chcę sobie zrobić "krzywdy" i wstydzić się później wyjść na ulicę:)

Kupiłam sobie też buciki na okres jesienny:)




Ujdą w tłumie czy oddać?:):) Mnie się podobają:) Fajnie, że są "wielofunkcyjne" - jak widzicie na zdjęciach:)

Będę też robiła "małą" dekorację do pokoju, więc jeżeli będziecie miały ochotę na taki post to pokażę co i jak:) ale to za jakiś czas:)


29 lipca 2012

HAUL: Mini zakupy w Rossmanie

Wskoczyłam dziś na szybko do Rossmana, bo kończył mi się żel pod prysznic i skusiłam się na rossmanowską  Isanę:) na pewno większość z Was zna, a teraz w promocji za niecałe 4zł więc grzech nie kupić:) a nie mogłam się oprzeć zapachowi:), chyba wszystkich żeli z Isany:) a padło na taki:


Dodatkowo chwyciłam gąbeczki do podkładu bo coraz mniej zaczynam lubić pędzle i swoje paluszki;/ z moją suchą mordą nie da się współpracować;/ choćbym nie wiem jak ją wypeelingowała, nawilżyła to zawsze widzę ten podkład na twarzy;/ chciałam kupić BeautyBlender, albo chociaż jego podróbkę, ale najpierw postanowiłam wypróbować czy w ogóle będę umiała nakładać podkład gąbką, więc kupiłam te maleństwa z Rossmana i zobaczymy jak to będzie...

Używałyście tych gąbek, albo może macie jakieś inne warte polecenia?? Podzielcie się:)

P.S. dziś miał być makijaż krok po kroku, inspirowany makijażem Dody


ale wczoraj przypaliłam sobie ryjek na słońcu i nie nadaje się on dzisiaj do pokazywania:) w sumie nie wiem nawet jak to się stało, bo posmarowałam twarz kremem z SPF30;/

Jeżeli jutro będę w miarę normalnie się prezentować to zrobię makijaż;) będzie on jedynie inspirowany, w sumie to moim zdaniem ten, który ja wykonuję na sobie jakoś lepiej wygląda niż ten Dody (nieskromnie powiem):P

--------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na moje rozdanie >>>>KLIK<<<<

2 grudnia 2011

HAUL: Coś na szybko



Już od dawna nosiłam się z zamiarem zakupu wody termalnej i byłam przekonana, że będzie to woda Avene bo sporo się na jej temat naczytałam, jednak przeglądając wizaż natknęłam się na wodę marki Uriage. 



W końcu ją kupiłam w SuperPharm, w promocji za ok 24 zł, cena regularna to 32zł.
Jest to woda termalna pochodząca a alpejskiego źródła, bogata w oligoelementy i sole mineralne. Naturalnie izotoniczna, dzięki czemu nie wymaga osuszania po aplikacji. Idealna do codziennej pielęgnacji da każdego rodzaju skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Wyjątkowy skład mineralny sprawia, że woda łagodzi, koi, regeneruje skórę, działa antyrodnikowo i nawilża. Dodaje skórze blasku i witalności. Produkowana w sterylnych warunkach i pakowana bezpośrednio u źródła zachowuje naturalne właściwości pH.

Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenie skóry po goleniu itp.

Recenzja pojawi się po dłuższym stosowaniu, ale już mi się podoba:)

Przy okazji kupiłam mydełko pod prysznic z Ziaji na pewno wszystkim Wam dobrze znane oraz szampon nawilżający marki Alterra do włosów suchych i zniszczonych. Oba produkty ślicznie pachną. Szampon ma trochę śmieszną konsystencję, ale moje włosy po jego użyciu były błyszczące i pięknie się rozczesywały. 








1 października 2011

HAUL: Końcowo-wrześniowe zdobycze

Z małym poślizgiem, ale jestem:)
Chciałam Wam pokazać co udało mi się kupić pod koniec września. Małe zakupy, ale jak cieszące oko i serce:D

Błyszczyk, Essence, Stay with me, nr 02 my favorite milkshake, ok 7zł

W końcu kupiłam sobie żel do mycia twarzy z Vichy Normaderm, zamówiłam go na allegro za ok 30zł z przesyłką























Płyn do prostowania włosów chroniący przez wysoką temperaturą, Syoss, 15,69zł
























Mydło pod prysznic, żurawina i poziomka, Blubel, ok 6zł
























Olejek rycynowy, ok 4zł


















Cień sypki, My secret, Star Dust, nr 1, 5,99zł






































Pomadka, Celia, pomadka z kolagenem, nr 101, 9,90zł

















Pomadka, Celia 2w1, nawilżająca pomadka-błyszczyk, nr 512, 11,90zł
















Pędzel, Essence,  do różu i bronzera, 11,99zł






































I mój ulubiony krem, którego używam pod podkład, Ziaja, HerbikaPlant, krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej, 7,90zł














Uzywacie któregoś z tych produktów? Jaka jest Wasza opinia o nich?
Mam na oku też bazę pod makijaż z Hean, mam już nawet drogeryjkę, w której ją dostanę i pewnie niedługo będzie moja:)