Kolejny post z serii "obiecanych":) do końca została jeszcze tylko rozświetlająca pryzma, ale do rzeczy.
Dzisiaj zajmiemy się zrecenzowaniem produktu, który mimo, że nie przepadam za używaniem tego typu kosmetyków, przypadł mi do gustu:)
Mowa tutaj o matowym różu do policzków marki Mariza, mój odcień to nr 4 Dojrzała brzoskwinia.
Nigdy nie lubiłam używać różu ze względu na moją cerę naczynkową, miałam już własne "rumieńce" i po co mi dodatkowe? Może moja niechęć wynikała też z faktu, że zawsze kiedy kupowałam róż to wybierałam różowy odcień, a w przypadku Marizy zdecydowałam się na brzoskwiniowy i to był dobry wybór!
Dane techniczne:
Cena: 9,90zł w katalogu
Pojemność: 4g
Dostępność: Konsultantki Mariza
Moja opinia:
OPAKOWANIE: Czarne okrągłe, eleganckie, wykonane z twardego plastiku, odkręcane
KONSYSTENCJA: Produkt jest dosyć miękki, więc trzeba uważać, żeby nie nabrać go zbyt dużo i nie narobić sobie plam na twarzy:)
PIGMENTACJA: Kosmetyk mocno napigmentowany, matowy, niewielka ilość wystarczy, aby zrobić sobie ładne rumieńce
ZAPACH: Pachnie chyba tak jak każdy puder czy róż:) taki przyjemny, delikatny, lekko chemiczny zapach
WYDAJNOŚĆ: Mimo, że jest dosyć miękki, powinien wystarczyć na długo, dlatego właśnie, że nie trzeba nakładać kilku warstw, aby zobaczyć jakiś efekt na policzkach
UTRZYMYWANIE: Na mojej twarzy utrzymuje się bardzo długo, nawet pod koniec dnia nadal jest na mojej twarzy
Ogólna ocena: 4,5/5
A jaki jest Wasz ulubiony róż?
Używałyście już kosmetyków Marizy?
