Wczoraj szukając podkładu, o którym mówiłam Wam niedawno, wstąpiłam do chińskiego sklepu i trafiłam na śliczne lakiery do paznokci:) Kolory były naprawdę przepiękne, chętnie kupiłabym wszystkie, ale nie znałam tych marek, nie wiedziałam jak z trwałością itd, więc wolałam nie ryzykować, mimo, że kosztowały tylko 4 zł (mały lakier 2 zł). Kupiłam piękny fioletowo-liliowy kolorek i coś z pomieszania czerwonego i pomarańczowego:) Ten duży opakowaniem przypomina lakiery O.P.I :P zobaczymy jak będzie z jakością:)
Dodatkowo w Naturze natrafiłam na fluid Ingrid Mineral Silk&Lift, o którym czytałam wiele dobrego, nie wypróbowałam go jeszcze, ale kiedy wróciłam do domu i zrobiłam ponownie test na dłoni było ok, ale po chwili podkład ściemniał;/ trochę się rozczarowałam mimo, że wybrałam kolor najjaśniejszy nr 29 porcelanowy. Będę go mieszała z jaśniejszym podkładem albo bazą i zobaczymy jak będzie.
Miałyście do czynienia z tym podkładem? Jakie wrażenia? Dla Was też okazał się za ciemny?