Jakiś czas temu obejrzałam filmik Kasi ciasteczko25 na youtube, w którym wspomniała o pewnych ciekawych perfumkach z Lidla:) Pewnie część z Was już o nich słyszała lub nawet ma je w swoich zbiorach zapachowych:) chodzi dokładnie o perfumy Suddenly, Madame Glamour. Ja dopiero się o nich dowiedziałam, ale Kasia tak mnie nimi zaciekawiła, ze pobiegłam do Lidla sprawdzić. Rzeczywiście są one prawie identyczne jak perfumy Chanel, Coco Mademoiselle, jednak w pierwszym momencie po powąchaniu ich w sklepie nie spodobały mi się tak jak Chanel. Zastanawiałam się czy je w ogóle kupić, ale niewielka cena mnie skusiła - 16,99zł! To żadne pieniądze, najwyżej oddam siostrze, tak sobie myślałam:) ale po powrocie do domu i powąchaniu nadgarstka...SZOK! CUDO! Musiały pewnie troszkę wywietrzeć i pozbyć się alkoholu:)
Teraz używam ich prawie codziennie i są super mimo, że po kilku godzinach prawie ich nie czuć;/ ale i z tym sobie poradziłam:) zamówiłam na Allegro małą próbkę z atomizerem o pojemności 8ml, przepsikałam do niej perfumy i noszę ją w torebce:)
