Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty

27 stycznia 2014

Makijaż konkursowy - karnawał z Marizą

Wysłałam dziś zgłoszenie do konkursu organizowanego przez markę Mariza na facebooku. Efekt mojej twórczości znajdziecie poniżej. Pierwsze miejsce jest wybierane przez jury :) drugie niestety przez klikanie "lubię to" ;/

Jeżeli Wam się podoba to klikajcie tutaj "lubię to", a może uda się coś wygrać i zorganizować jakieś rozdanko? :)




Podoba Wam się moja propozycja? Może Wy także weźmiecie udział?


_______________________________________________________
Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:
Lub zostaniesz obserwatorem:
  Follow on Bloglovin

5 sierpnia 2013

Makijaż w kolorach brzoskwini i błękitu

Dawno nic dla Was nie zmalowałam, więc czas najwyższy:) Fajny letni makijaż, pasujący na wieczorne wyjście ze znajomymi na piwko:) Miałam go kilka dni temu w takich właśnie okolicznościach, obfociłam mordkę (trochę młodzieżowym slangiem poleciałam:D) a dzisiaj Wam się pokazuję:) Na dole macie kosmetyki, które wykorzystałam, granatowy cień to Sensique Sensual Colours nr 216, bo już trochę napisy się pozdzierały, a brzoskwinia to róż Mariza w pięknym, brzoskwinkowym kolorku:) Na ustach mam błyszczyk Essence Stay with me, nr 01 my favorite milkshake, niestety zapomniałam dodać do zdjęcia.


I to by było na tyle:) Jak Wam się podoba taka letnia wersja? 

14 września 2012

RECENZJA: Pomadki Mariza

Używam ich już jakiś czas, więc najwyższa pora coś Wam na ich temat powiedzieć:) Pomadki, o których będzie mowa to pomadki marki Mariza SOFT&COLOUR nr 09 i 01. 


Będę je opisywała łącznie bo poza kolorem mają takie same właściwości:)

Dane techniczne:
Cena: 9,50zł w aktualnym katalogu
Pojemność: nie podano na opakowaniu, ani w katalogu, ale to standardowa wielkość

nr 09
nr 01
Moja opinia:
OPAKOWANIE: Ładne, estetyczne czarne opakowanie, plastikowe. Nie jest zbyt dobrej jakości, jedno dobrze się trzyma po zamknięciu, drugie natomiast się "telepie":P wiecie o co chodzi:)

KOLOR: Pomadka nr 09 to śliczny, delikatny pudrowo - różowy kolor, bez perełek i drobinek, nr 01 natomiast to perłowy cukierkowy róż i gdyby nie ten perłowy odcień byłoby fajnie, zły kolor jak dla mnie, nie pasuje do mnie zwyczajnie;)

nr 09
nr 01
PIGMENTACJA: Pomadka nr 09 jest bardzo fajnie napigmentowana, ale bez przesady, ładnie pokrywa usta nadając im odpowiedni kolor, nr 01 ma słabą pigmentację, trzeba pomachać ze 3 razy w tą i z powrotem, ale tyle wystarcza:)

KONSYSTENCJA: Fajna, kremowa, pomadki są dosyć miękkie co pozwala łatwo nimi "operować" na ustach, jednak nie łamią się (przynajmniej ja nie miałam z nimi takiego problemu:))
ZAPACH: Przyjemny, delikatny, nic chemicznego

UTRZYMYWANIE: Bez całowania, jedzenia i picia utrzyma się jakieś 4 godziny:)

NAWILŻANIE/WYSUSZANIE: Nie wysusza,  a delikatnie nawilża, więc duży plus za to od moich suchych wiecznie ust:)

Ogólna ocena nr 09: 4,5/5 (za opakowanie;/)

Ogólna ocena nr 01: 3,5/5 

Macie w swoich pomadkowych zbiorach szmineczki Marizy? Co o nich sśdzicie?

Tu podaj tekst alternatywny

12 września 2012

MAKIJAŻ: Mój ulubiony dzienny makijaż

Obiecałam dziś na FB, że zrobię makijaż, więc zrobiłam:) Tym razem pokaże Wam mój ulubiony ostatnimi czasy dzienniak z odcieniami różu i brązu. Moim zdaniem to bardzo fajne połączenie. Makijaż wygląda tak:







Kosmetyki, które użyłam:


Co o nim myślicie? Jaki jest Wasz ulubiony dzienniak?


24 sierpnia 2012

RECENZJA: Rozświetlająco - brązujące paseczki Mariza




No i dziś nadszedł czas na ostatnią recenzję z ostatnio obiecanych, a ostatnia jest rozświetlająca pryzma do makijażu marki Mariza, mój nr to 10. Niedługo też pojawią się kolejne zapowiedzi i znów będziecie mogły sobie wybrać co będziecie chciały zobaczyć. Dziś miał być makijaż, ale u mnie jest pochmurno i nic by z tego makijażu nie było, a przynajmniej ze zdjęć;/






Mówię od razu, że nie stosowałam go jako rozświetlacz, a jako bronzer, mimo, że ma w sobie drobinki to podobał mi się taki efekt. Nigdy też nie potrafiłam wybrać odpowiedniego dla mnie koloru bronzera, każdy który wybrałam miał w sobie odcienie pomarańczowe, których nie lubię.


A potrzebuje bronzera wpadającego w odcienie szarości, dlatego pryzma Marizy nie do końca zaspokoiła moje oczekiwania pod tym względem, ale opinia za chwilę

Dane techniczne:
Cena: 13,60zł w aktualnym katalogu
Pojemność: 10g
Dostępność: Konsultantki Mariza




Moja opinia:
OPAKOWANIE: Bardzo eleganckie, mocne, czarne opakowanie, wykonane z twardego plastiku (lub czegoś plastikopodobnego:)) otwierane na "zawiaski" (wiecie o co chodzi:P), z lusterkiem w środku. Produkt dociera do nas zafoliowany, więc mamy pewność, że nie był wcześniej otwierany

KONSYSTENCJA: Jak matowy róż, o którym pisałam ostatnio, pryzma jest dosyć miękka, dzięki czemu łatwo nabiera się ją na pędzel, jednak trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie plam kiedy na pędzlu znajdzie się za dużo produktu

PIGMENTACJA: Pierwszy, najjaśniejszy pasek jest słabo napigmentowany, reszta dosyć mocno, łatwo nadać dzięki nim kolor na twarzy

ZAPACH: typowo pudrowy

WYDAJNOŚĆ: Nie stosowałam go codziennie, ale moim zdaniem wystarczy na długo, mimo swojej miękkości

KOLOR: Zawsze mieszam wszystkie kolory razem, wtedy uzyskuję mniej więcej kolor taki jak chcę, czyli taki jak poniżej, nie jest to do końca kolor idealny dla mnie, ale podoba mi się



UTRZYMYWANIE: hmmm, jeżeli nie będziemy się miziać po twarzy (ani nikt inny nie będzie tego robił:)) to utrzyma się kilka godzin (6-7), dosyć łatwo się ściera, kiedy dotykamy twarzy, więc trzeba uważać.

Ogólna ocena 4/5

Jak Wam się podoba moja pryzma? Miałyście już z nią do czynienia?

Tu podaj tekst alternatywny
Dziękuję firmie Mariza oraz Pani Celinie za przekazanie produktów do testów.
Moja opinia jest całkowicie subiektywna. Otrzymanie kosmetyków w ramach współpracy nie ma żadnego wpływu na moją ocenę.

22 sierpnia 2012

RECENZJA: Mariza - Dojrzała brzoskwinia




Kolejny post z serii "obiecanych":) do końca została jeszcze tylko rozświetlająca pryzma, ale do rzeczy.
Dzisiaj zajmiemy się zrecenzowaniem produktu, który mimo, że nie przepadam za używaniem tego typu kosmetyków, przypadł mi do gustu:)
Mowa tutaj o matowym różu do policzków marki Mariza, mój odcień to nr 4 Dojrzała brzoskwinia. 





Nigdy nie lubiłam używać różu ze względu na moją cerę naczynkową, miałam już własne "rumieńce" i po co mi dodatkowe? Może moja niechęć wynikała też z faktu, że zawsze kiedy kupowałam róż to wybierałam różowy odcień, a w przypadku Marizy zdecydowałam się na brzoskwiniowy i to był dobry wybór!


Dane techniczne:
Cena: 9,90zł w katalogu
Pojemność: 4g
Dostępność: Konsultantki Mariza



Moja opinia:

OPAKOWANIE: Czarne okrągłe, eleganckie, wykonane z twardego plastiku, odkręcane

KONSYSTENCJA: Produkt jest dosyć miękki, więc trzeba uważać, żeby nie nabrać go zbyt dużo i nie narobić sobie plam na twarzy:)

PIGMENTACJA: Kosmetyk mocno napigmentowany, matowy, niewielka ilość wystarczy, aby zrobić sobie ładne rumieńce 

ZAPACH: Pachnie chyba tak jak każdy puder czy róż:) taki przyjemny, delikatny, lekko chemiczny zapach

WYDAJNOŚĆ: Mimo, że jest dosyć miękki, powinien wystarczyć na długo, dlatego właśnie, że nie trzeba nakładać kilku warstw, aby zobaczyć jakiś efekt na policzkach

UTRZYMYWANIE: Na mojej twarzy utrzymuje się bardzo długo, nawet pod koniec dnia nadal jest na mojej twarzy



Ogólna ocena: 4,5/5

A jaki jest Wasz ulubiony róż?
Używałyście już kosmetyków Marizy?

Tu podaj tekst alternatywny
Dziękuję firmie Mariza oraz Pani Celinie za przekazanie produktów do testów.
Moja opinia jest całkowicie subiektywna. Otrzymanie kosmetyków w ramach współpracy nie ma żadnego wpływu na moją ocenę.


18 sierpnia 2012

RECENZJA: Mariza - neonowe przebarwniaczki





Kilka postów temu:) pytałam Was jaki kosmetyk chciałybyście, abym zrecenzowała jako pierwszy z podanych wtedy przeze mnie i większość z Was wybrała lakiery Mariza:)
Następna w kolejności będzie maska nawadniająca Dermedic, a później zobaczymy:)







Przechodząc już do tematu dzisiejszej notki, czyli neonowych odcieni lakierów Care&Colour firmy Mariza. Nie będę dzieliła notki, tylko opiszę oba lakiery razem, ponieważ różnią się one tylko kolorem, na moich paznokciach oba spisują się identycznie.



Dane techniczne:
Cena: 7,60 zł w aktualnym katalogu
Pojemność: 10ml
Dostępność: Konsultantki Mariza

Moja opinia:



Bardzo Was przepraszam za wszelkie niedociągnięcia, ale malowałam pazurki szybciutko, żeby jeszcze złapać dobre światło bo u mnie zaczyna się chmurzyć;/

Przechodząc do rzeczy chciałabym Was uprzedzić, abyście stosując ten lakier używały jakiegoś base coat'a bo inaczej będziecie miały przebarwioną płytkę;/ ja niestety malując nimi paznokcie po raz pierwszy nie użyłam żadnego lakieru bazowego (w sumie rzadko kiedy używałam bo żaden lakier nie barwił mi pazurków) no i moja płytka zrobiła się żółta;/

OPAKOWANIE: chyba jak każdy lakier i te mają szklane buteleczki, prostokątne, z także prostokątnymi nakrętkami przez co lepiej jest lakier odkręcić niż te "okrągłe":) jednak napisy z buteleczki zdzierają się.

PĘDZELEK: Dosyć mały, ale dobrze się nim pracuje i łatwo można dotrzeć w kąciki:)

KONSYSTENCJA: Rzadka, dla niektórych pewnie będzie zbyt rzadka, mnie to nie przeszkadza bo lepiej mi się pracuje na takich "wodnistych"  lakierach

KRYCIE: Jedna warstwa to za mało, po 2 jest już dobrze (na zdjęciach mam 2 warstwy)

WYSYCHANIE: Jak obiecuje producent wysycha bardzo szybko! 

TRWAŁOŚĆ: Bez top coat'a wytrzymuje na paznokciach 2-3 dni, później zaczyna się ścierać, odpryskuje po 4 dniach

Ogólna ocena 3/5
Tu podaj tekst alternatywny
Dziękuję firmie Mariza oraz Pani Celinie za przekazanie produktów do testów.
Moja opinia jest całkowicie subiektywna. Otrzymanie kosmetyków w ramach współpracy nie ma żadnego wpływu na moją ocenę.

--------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na moje rozdanie

15 sierpnia 2012

ZAPOWIEDŹ: Niedługo na moim blogu... + włosy

Bez zbędnego gadania, w najbliższym czasie na moim blogu kolejne recenzje. Dzisiaj chciałam Wam pokazać, które produkty planuję ocenić i spytać Was, który pierwszy:)


1. Dermedic maska nawadniająca HYDRAIN3 HIALURO
2. Mariza lakiery do paznokci Care&Colour
3. Mariza matowy róż do policzków
4. Mariza rozświetlająca pryzma do makijażu

To jak dziewczęta, który na pierwszy ogień? :)

Mam też do Was pytanko, czy chciałybyście na moim blogu notki włosowe? Pielęgnacja, fryzury, domowe sposoby, jak farbuję włosy itp. itd.???

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na moje rozdanie