Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

7 lutego 2014

Współpraca z Uroda Polska + przesyłka

Dziś dotarła do mnie troszkę niespodziewana przesyłka z firmy Uroda Polska z kilkoma kosmetykami ze znanej Wam linii Melisa oraz Kwiaty Polskie. A niespodziewana dlatego, że nie wiedziałam, iż została już wysłana i musiałam miłego Pana Kuriera zawracać do mnie, bo już zdążył zostawić awizo. Ale przesyłka dotarła i już Wam pokazuję co w niej było:





  • krem do twarzy Kwiaty Polskie Słonecznik, do cery suchej i normalnej, 

  • balsam do ciała Melisa, silnie nawilżający i lekko ujędrniający,

  • płyn micelarny Melisa,

  • krem do twarzy Melisa silnie nawilżający.



  • W poniedziałek jadę do domku, więc je sobie zabiorę i będę miała co testować:) mam nadzieję, że krem z Melisy sprawdzi się pod makijaż.


    _______________________________________________________
    Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:
    Lub zostaniesz obserwatorem:
      Follow on Bloglovin

    3 grudnia 2013

    Spierniczona przesyłka

    Wspominałam wczoraj na Facebooku o przesyłce, na która czekam i własnie wczoraj do mnie dotarła. To zestaw do ciała Sweet Secret od firmy Farmona o zapachu korzennych pierniczków z lukrem, aż na samą myśl cieknie mi ślinka:) W skład zestawy wchodzi piernikowy balsam do ciała, pierniczkowy peeling cukrowy do ciała i dla odmiany waniliowy krem do rąk i paznokci.



    Zapachy chyba idealne na obecną porę roku, przed świętami, poza zapachem domowych pierniczków, dodatkowo jeszcze ja się nimi wysmaruję:) Niedługo zaczynam testowanie i oczywiście dam Wam znać jak było:)

    5 września 2013

    Przesyłka współpracowa :)

    Od firmy Farmona. Odwiedził mnie dziś listonosz i przyniósł małe co nieco do wypróbowania. Mianowicie dwa balsamy do ciała Sensitive eco style. Zielony - odżywczo-regenerujący i niebieski - nawilżająco-wygładzający. Przejrzałam szybko składy i są całkiem całkiem, m. in. mocznik i masło shea, ale o tym dokładniej przy recenzji:)




    Który chciałybyście zobaczyć jako pierwszy?

    25 stycznia 2013

    WSPÓŁPRACA: Skandynawski Ekspert od suchej skóry - Decubal

    Jakiś czas temu napisała do mnie sympatyczna Pani Julia z propozycją przetestowania kosmetyków marki, którą reprezentuje, a mianowicie Decubal, duńskiej firmy z 30-letnim doświadczeniem w produkcji dermokosmetyków do skóry suchej, bardzo suchej i atopowej. Firma uznawana jest za "Skandynawskiego Eksperta od suchej skóry", więc t coś dla mnie:) Bardzo się ucieszyłam , kiedy dowiedziałam się, że są to kosmetyki właśnie do takiej skóry jaką ja posiadam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam dokładnie co to za kosmetyki, a przekonałam się o tym dzisiaj kiesy do moich drzwi zapukał kurier ze spora paczuszką. Ciekawe co w niej znalazłam?

    No to popatrzmy:)

     Odżywczy i nawilżający krem do skóry suchej i atopowej, odżywczy i silnie nawilżający krem do ciała do skóry suchej i bardzo suchej, olejek pod prysznic i do kąpieli
     Łagodzący i kojący żel do skóry podrażnionej, intensywnie nawilżający i regenerujący krem do skóry suchej i atopowej
    Nawilżająca pianka do mycia twarzy, wypełniający i rewitalizujący krem do twarzy do skóry dojrzałej (ten chciałabym przekazać mamie do przetestowania), balsam do ust i miejscowo zmienionej, popękanej i suchej skóry, odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy
    I jeszcze krem do rąk nawilżający oczywiście, zmiękczający i ochronny, ujędrniający i regenerujący krem pod oczy.

    I to tyle:) ja muszę jeszcze zgłębić się w składy i opisy producenta i zabieram się za testowanie. Który produkt najbardziej Was ciekawi?

    17 stycznia 2013

    WSPÓŁPRACA: Obiecałam to pokazuję:)

    No i długo oczekiwana chwila:P Pierwsza odgadła Zauroczona-kosmetykami:) tak tak, to paczuszka z kosmetykami Eveline od portalu uroda i zdrowie:) i zgodnie z obietnicą otrzymujesz ode mnie ogromnego całusa:*:*:D


    Która jeszcze dostała tę paczuchę? Chwalić się:)

    16 stycznia 2013

    TESTY: Co my tu mamy?

    Zgaduj zgadula;] Kto pierwszy zgadnie co tam w środku się znajduje, ten ma wielkiego całusa ode mnie;] A pokażę Wam wszystko jutro, dziś już słabe światło;/


    Buziaczki:* A ja zmykam na kolejny trening z Ewą i wylewanie siódmych potów:)

    14 grudnia 2012

    RECENZJA: Ratunek dla naczynek - Rilastil Deliskin?

    Równo miesiąc temu rozpoczęłam testowanie kremu do skóry z problemami naczynkowymi Rilastil Deliskin, więc dziś czas na pierwsze wrażenia:) Kremy tego typu powinno się stosować przynajmniej 2 miesiące, ale chciałam Wam przedstawić moją wstępną opinię:) Jeżeli coś się zmieni w ciągu kolejnego miesiąca, dam Wam znać:)

    Rilastil Deliskin krem do skóry delikatnej z problemami naczynkowymi
    Krem bogaty w składniki pochodzenia roślinnego, przeznaczony do skóry delikatnej ze skłonnościami do tworzenia się rozszerzonych naczynek krwionośnych. Zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia, jednocześnie ogranicza szkodliwe działanie promieni UV.


    Pod ogromnym wrażeniem byłam, kiedy zobaczyłam listę składników aktywnych w kremie
    Opis składników aktywnych:
    bursztynian rutyny - hamuje aktywność enzymów powodujących niszczenie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu zmniejsza ich łamliwość, kruchość oraz przepuszczalność. Zmniejsza skłonność skóry do zaczerwień i nadwrażliwości skóry.
    olej słonecznikowy - działa natłuszczająco, odżywczo i regenerująco. Przeciwdziała odwodnieniu skóry. 
    wyciąg z rumianku - posiada właściwości kojące, łagodzące i przeciwzapalne.
    wyciąg z winogron - ma działanie nawilżające, ochronne i łagodzące. Chroni lipidy skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Zapobiega przedwczesnemu procesowi starzenia się skóry.

    wyciąg z dziurawca - wzmacnia naczynia krwionośne. Działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo.
    wyciąg z arniki - łagodzi podrażnienia, uszkodzenia i stany zapalne skóry.
    wyciąg z oczaru wirginijskiego - wykazuje działanie przeciwzapalne ściągające, bakteriobójcze. Poprawia krążenie podskórne i ukrwienie skóry. Wycisza dolegliwości skóry z tendencją do rozszerzonych naczynek. Działa ujędrniająco, nadaje skórze ładny koloryt.  
    wyciąg z kasztanowca - powoduje wzmocnienie naczynek krwionośnych, zmniejsza kurczliwość naczyń włosowatych, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, ułatwia oczyszczanie skóry i nadaje jej matowość, chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV. 
    wyciąg z bluszczu - zmniejsza obrzęki.
    wyciąg z drożdży - pomaga skórze w zachowaniu jej fizjologicznej równowagi.
    wyciąg z soi - zawiera dużo witamin z grupy B.
    masło shea - tłuszcz charakteryzujący się dużym powinowactwem do warstw lipidowych naskórka, wspomaga ich ochronne działanie. Pielęgnuje skórę nie pozostawiając uczucia tłustości. Naturalny filtr słoneczny. Zalecany szczególnie do cer suchych i zniszczonych. 
    sodium pca - zapewnia prawidłowe nawilżenie warstwy rogowej skóry.
    pantenol łatwo wchłania się przez barierę warstwy rogowej. Działa aktywizująco na podziały komórek naskórka, przyspieszając gojenie i łagodząc podrażnienia. Działa przeciwzapalnie. Podwyższa wilgotność skóry i uelastycznia ją.
    bisabolol naturalny składnik rumianku o bardzo silnych właściwościach kojących, łagodzących i przeciwinfekcyjnych. Łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. 
    witamina E jest silnym antyutleniaczem. Ze względu na zdolność neutralizowania wolnych rodników chroni przed utlenieniem i zniszczeniem lipidów naskórka, włókien kolagenowych i elastycznych skóry, zapobiegają powstawaniu podrażnień i oparzeń słonecznych. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża skórę.
    alantoina wykazuje silne właściwości łagodzące i kojące. Zmniejsza pieczenie i zaczerwienienie skóry wrażliwej na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Ma działanie nawilżające, powoduje wygładzenie i zmiękczenie skóry. 


    Moja opinia
    Zaczynamy od opakowania, jest to biała, metalowa tubka, ale to nie przeszkadza w użytkowaniu. Mogłoby się wydawać, że tubka może się łamać, kiedy będziemy próbować wycisnąć krem, ale ja takich przygód nie miałam, może dopiero pod koniec użytkowania, kiedy w środku pozostaną resztki kremu, zobaczymy:) Konsystencja jest typowo kremowa, delikatna, szybko się wchłania. Kolor jak widzicie na powyższym zdjęciu to delikatna zieleń i to z pewnością pomaga troszkę ukryć nasze zaczerwienienia. Zapach jest dziwny, ciężko go opisać, niektórym może on przeszkadzać, ale po wchłonięciu kremu już go nie czuć:) Stosowałam go 2 razy dziennie, jak zaleca producent i zużyłam 1/3 opakowania, więc na 3 miesiące wystarczy na pewno. 

    A teraz najważniejsze, czyli efekty:) Jak Wam wspominałam, wiązałam z nim spore nadzieje, bo moja naczynkowa skóra to chyba największy mój kompleks;/ Po pierwsze ten krem nie jest od tego, żeby likwidować pęknięte naczynka, które już mamy, tego chyba żaden krem nie uczyni. Po posmarowaniu twarzy czuć przyjemne ukojenie i ulgę, rumiane policzki delikatnie tracą swój kolor. Po miesiącu stosowania zauważyłam prawie jednolity koloryt skóry, a nie różowo-czerwone plamy na polikach. Mam dwa poważnie rozszerzone naczynka na twarzy i teraz siedzę z lusterkiem i szukam jednego bo nie mogę go znaleźć:) mówię poważnie, aż sama jestem zaskoczona:) drugie jest wyraźnie mniejsze. 

    Kolejną moją zmorą są nagłe zmiany temperatury, szczególnie teraz w zimie, kiedy wchodzę np. na uczelnie momentalnie czuję uderzenie ciepła i zaraz ktoś mnie pyta czemu jestem taka czerwona;/ od razu tracę humor, a na dodatek wtedy cała "tapeta" się warzy:(:(:( okropnie to wygląda:( Teraz staram się chronić maksymalnie twarz, zawsze owijam się po same oczy szalikiem, więc nie wiem czy to krem pomógł czy moje zabiegi:) ale ten problem się troszkę zmniejszył.

    Krem miał tez nawilżać, ale w moim przypadku słabo się sprawdził. Mam baaardzo suchą skórę i mało który krem sobie z nią radzi. Dlatego po posmarowaniu twarzy Rilastilem musiałam po wchłonięciu stosować inny krem nawilżający. 

    I jeszcze jedna ważna rzecz, nadaje się pod makijaż:)

    No i to tyle:) przepraszam, że się tak rozpisałam, ale chciałam Wam dokładnie powiedzieć co i jak:) Do następnego:*


    12 grudnia 2012

    RECENZJA: Novoxidyl - problem czy włos z głowy?

    Mniej więcej miesiąc temu rozpoczęłam kurację (tak to nazwijmy) zestawem przeciwko wypadaniu włosów marki Novoxidyl. Cała kuracja ma trwać 2-3 miesięc2, ale obiecałam Wam, że pierwsza, wstępna opinia pojawi się po miesiącu, więc przybywam:) Ostateczna za 2 miesiące:)


    Zestaw, który otrzymałam składa się z dwóch szamponów i dwóch toników. Kiedy tylko otrzymałam propozycję ich przetestowania ucieszyłam się bardzo, bo od jakiegoś czasu obserwowałam z przerażeniem stan moich włosów, a raczej ich ilość na szczotce czy w odpływie wanny. Dlatego wiązałam z nim bardzo duże nadzieje, ale czy słusznie? Za chwilę się dowiecie, spokojnie:)


    NOVOVIDYL SZAMPON - zawiera triminodyl, dzięki któremu ogranicza nadmierne wypadanie spowodowane różnymi przyczynami, przedłużając cykl życia włosów i wspomaga ich wzrost.
    Dodatkowo zastosowany w szamponie NOVOXIDYL pirytionian cynku posiada wysoką skuteczność przeciwłupieżową. Dlatego też SZAMPON jest produktem dwufunkcyjnym, atrakcyjnym również dla osób, u których nadmiernemu wypadaniu towarzyszy łupież. NOVOXIDYL SZAMPON posiada wyjątkowo kremową konsystencję, łączy w sobie doskonałe właściwości myjące i pielęgnacyjne, co pozwala na jego częste stosowanie.


    NOVOXIDYL TONIK jest produktem zalecanym do stosowania w stanach nadmiernego wypadania włosów i w celu rewitalizacji cebulki włosowej. TONIK zawiera triminodyl, dzięki temu ogranicza wypadanie spowodowane wieloma przyczynami, przedłużając cykl życia włosów i wspomaga ich wzrost. Dodatkowo skuteczność toniku wspomagają pozostałe składniki:
    Aminodermin TM CLR - kompleks bogatych w siarkę aminokwasów, niezbędnych do prawidłowej budowy i wzrostu włosa.

    Esculina- poprawia krążenie skóry głowy, wspomagając prawidłowe odżywienie cebulek włosowych.
    Kwas laurynowy - zmniejsza produkcję łoju, którego nadmiar niekorzystnie wpływa na wzrost zdrowych włosów.
    NOVOXIDYL® TONIK pozwala na skojarzone działanie wszystkich składników aktywnych w różnych częściach cebulki włosowej, prze co efekt stosowania jest zdecydowanie lepszy, aniżeli w przypadku oddzielnego działania każdego ze składników.


    Moja opinia:
    Szampon dostajemy w białej, okrągłej, nieprzezroczystej butelce, dlatego na wyczucie trzeba sprawdzać ile go jeszcze zostało. Jak widzimy na powyższym zdjęciu ma biały kolor, konsystencja jest dosyć gęsta jak na szampon, ale to  w niczym nie przeszkadza,a  raczej ułatwia życie, bo nic nam się nie rozlewa. Na początku trochę ciężko się otwiera, ale po jakimś czasie "wyrabia się":) Zapach szamponu jest śliczny, od pierwszego użycia byłam zaskoczona, że w sumie apteczny produkt może ładnie pachnieć:) a jednak:) troszkę tak słodko-owocowo, ciężko określić, ale przyjemnie:) Świetnie się pieni, na jedno umycie głowy wystarcza naprawdę niewielka ilość. Buteleczka ma pojemność 200 ml, ja stosowałam go co drugi dzień i jeszcze mniej więcej 1/3 szamponu została, więc jest naprawdę wydajny.


    Tonik również dostajemy z białej, nieprzezroczystej buteleczce o pojemności 75 ml, również ciężko dojrzeć ile nam pozostało. Buteleczka zakończona jest "dziubkiem", który niesamowicie ułatwia nakładanie toniku. Sam produkt nie ma koloru, jest zupełnie przezroczysty, konsystencja wody. Zapach...hmmmm.... podobny do szamponu, ale niszczy go duża zawartość alkoholu w składzie;/ przez to zapach jest dosyć nieprzyjemny i niestety zostaje na dłużej. Nie wylewałam go wielkimi ilościami na głowę, kilku ruchów "dziubkeim" po skórze głowy i już:) jedna buteleczka wystarczyła mi, przy stosowaniu 2 razy dziennie, na ok miesiąc. Szybko wnikał w skórę głowy.

    Po miesięcznej kuracji stwierdzam, że zestaw pomógł mi po części, w ok 60% poradził sobie z ograniczeniem wypadania moich włosów. Już nie ma tyle włosów na szczotce podczas czesania, czy w wannie po umyciu głowy, jednak jeszcze co jakiś czas znajduję kilka nadmiernie ubywających włosów. Zobaczymy jak będzie po zakończeniu kuracji, może wtedy będzie już wszystko ok:) Nie zauważyłam, aby stan moich włosów uległ pogorszeniu, nie wysuszyły się po stosowaniu szamponu, ale i nie nawilżył ich specjalnie. Tonik nie wysuszył mi skóry głowy, a tego się obawiałam ze względu na alkohol w składzie.

    Co do wzrostu włosów.. hmmm... pokazywałam Wam ostatnio aktualizację i wydaje mi się, że podrosły, ale czy to zasługa szamponu to nie mam pojęcia, szczerze mówiąc wcześniej, zanim zaczęłam zapuszczać nie zwracałam specjalnie uwagi na to jak szybko rosły:) ale same oceniłyście, że widać różnicę w długości. Baby hair nie zanotowałam:) Ogólnie ujmując uważam, że jeżeli macie poważny problem z wypadaniem, to warto przetestować:) Zestaw kosztuje chyba ponad 70 zł i to może odstraszać, więc może warto najpierw wypróbować sam szapon, decyzje pozostawiam Wam:)

    Jak tam się mają Wasze włoski? Wypada coś czy mocno się trzymają?:)

    14 listopada 2012

    WSPÓŁPRACA: Coś na moje pajączki:)


    Dziś się chwalę:) Nawiązałam niedawno nową współpracę, z której cieszę się baaaaaaaardzo:) Jak wiecie często ubolewam nad moją naczynkową cerą, więc z tym produktem wiążę duże nadzieje:) A do testowania od Agencji Werner i Wspólnicy otrzymałam krem Rilastil Deliskin. Byłam zaskoczona i w pewnym sensie oczarowana jego bogatym składem, o którym przeczytać możecie poniżej.

    Zdjęcie robione przed chwilą, wieczorem, więc dlatego taka kiepska jakość:)
    Szukałam o nim opinii na innych blogach, w większości były to opinie pozytywne, więc mam nadzieję, że i dla mnie będzie on łaskawy;) Od dziś zaczynam testowanie, za jakiś czas możecie liczyć na recenzje:)


    Rilastil Deliskin krem do skóry delikatnej z problemami naczyniowymi:

    Wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zwiększając ich odporność i elastyczność. 

    Zmniejsza skłonność do powstawania rumienia i tzw. pajączków. Skutecznie koi podrażnienia i zapobiega nowym, a jego jasnoseledynowy kolor maskuje zaczerwienienia. Ogranicza szkodliwe skutki promieniowania UV i utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry.

    Sposób użycia: Po oczyszczeniu skóry, nanieść odpowiednią ilość kremu na twarz i szyję, delikatnie wmasować aż do całkowitego wchłonięcia. Stosować dwa razy dziennie, rano i wieczorem.

    Wskazania: Skóra delikatna z problemami naczynkowymi.

    Ostrzeżenia:  Do użytku zewnętrznego. Należy unikać kontaktu z oczami. Chronić przed dziećmi.
    Opis składników aktywnych:
    bursztynian rutynyhamuje aktywność enzymów powodujących niszczenie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu zmniejsza ich łamliwość, kruchość oraz przepuszczalność. Zmniejsza skłonność skóry do zaczerwień i nadwrażliwości skóry.
    olej słonecznikowydziała natłuszczająco, odżywczo i regenerująco. Przeciwdziała odwodnieniu skóry. 

    wyciąg z rumiankuposiada właściwości kojące, łagodzące i przeciwzapalne.

    wyciąg z winogronma działanie nawilżające, ochronne i łagodzące. Chroni lipidy skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Zapobiega przedwczesnemu procesowi starzenia się skóry.
    wyciąg z dziurawcawzmacnia naczynia krwionośne. Działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo.
    wyciąg z arniki - łagodzi podrażnienia, uszkodzenia i stany zapalne skóry.
    wyciąg z oczaru wirginijskiego - wykazuje działanie przeciwzapalne ściągające, bakteriobójcze. Poprawia krążenie podskórne i ukrwienie skóry. Wycisza dolegliwości skóry z tendencją do rozszerzonych naczynek. Działa ujędrniająco, nadaje skórze ładny koloryt.  
    wyciąg z kasztanowcapowoduje wzmocnienie naczynek krwionośnych, zmniejsza kurczliwość naczyń włosowatych, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, ułatwia oczyszczanie skóry i nadaje jej matowość, chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV. 
    wyciąg z bluszczu zmniejsza obrzęki.
    wyciąg z drożdżypomaga skórze w zachowaniu jej fizjologicznej równowagi.
    wyciąg z soizawiera dużo witamin z grupy B.
    masło sheatłuszcz charakteryzujący się dużym powinowactwem do warstw lipidowych naskórka, wspomaga ich ochronne działanie. Pielęgnuje skórę nie pozostawiając uczucia tłustości. Naturalny filtr słoneczny. Zalecany szczególnie do cer suchych i zniszczonych.  
    sodium pca - zapewnia prawidłowe nawilżenie warstwy rogowej skóry.
    pantenol łatwo wchłania się przez barierę warstwy rogowej. Działa aktywizująco na podziały komórek naskórka, przyspieszając gojenie i łagodząc podrażnienia. Działa przeciwzapalnie. Podwyższa wilgotność skóry i uelastycznia ją.
    bisabolol naturalny składnik rumianku o bardzo silnych właściwościach kojących, łagodzących i przeciwinfekcyjnych. Łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. 
    witamina Ejest silnym antyutleniaczem. Ze względu na zdolność neutralizowania wolnych rodników chroni przed utlenieniem i zniszczeniem lipidów naskórka, włókien kolagenowych i elastycznych skóry, zapobiegają powstawaniu podrażnień i oparzeń słonecznych. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża skórę.
    alantoina wykazuje silne właściwości łagodzące i kojące. Zmniejsza pieczenie i zaczerwienienie skóry wrażliwej na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Ma działanie nawilżające, powoduje wygładzenie i zmiękczenie skóry. 



    Pojemność : 50 ml

    Składniki (INCI): Aqua ·  Helianthus annuus ·  Glycerin ·  Steareth-2 ·  PEG-8 Beeswax

    ·  PPG-15 Stearyl Ether ·  Chamomilla recutita ·  Butyrospermum parkii ·  Aluminum Starch 

    Octenylsuccinate ·  Steareth-21 ·  Methoxy-PEG-7-Rutinyl Succinate ·  Hordeum vulgare · 
    Butylene Glycol ·  Dimethicone · Titanium Dioxide · Lysine ·  Sodium PCA · Carbomer
    ·  Panthenol ·  Palmitoyl Hydrolyzed Wheat Protein ·  Triclosan ·  Ethyl Linolenate
    ·  Phospholipids · Allantoin ·  Bisabolol ·  Glycine Soja ·  Hydrogenated Lecithin
    ·  Ethyl Linoleate · Tocopheryl Acetate · Glycyrrhetinic Acid · Vitis vinifera · Saccharomyces
    Lysate ·  Disodium EDTA · BHA ·  BHT ·  Hypericum perforatum ·  Arnica montana 
    ·  Hamamelis virginiana ·  Aesculus hippocastanum ·  Hedera helix ·  Parfum ·  CI 77289.

    Cena: ok. 58,00 zł

    Buziaki i do następnego:*

    6 listopada 2012

    WSPÓŁPRACA: Coś na włos + rozjaśnianie

    Tę przesyłkę otrzymałam już chyba ponad tydzień temu, ale na adres mojego rodzinnego domu, a że wysyłka się opóźniła, a ja wyjechałam na studia to odebrałam ją dopiero w święta, a dziś się Wam chwalę:) Otrzymałam propozycję testowania kosmetyków marki Novoxidyl, jednego z produktów firmy Polfarmex.


    Kilka dni przed otrzymaniem maila z propozycją testowania, z przerażeniem zauważyłam, że wypadają mi włosy!!! Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy szczęście, ale traktuję to jako wynagrodzenie mi mojego pechowego dnia, o którym niedawno Wam opowiadałam:) 


    Przed odbiorem mojej przesyłki widziałam na blogach innych dziewczyn jak wyglądał ich zestaw i po pierwsze wielki plus za samo opakowanie. Śliczne niebieskie pudełeczko, które na pewno do czegoś mi się przyda (może będę w nim przechowywała moje lakiery?), w środku produkty opakowane w niebieski papier przewiązany kokardą, to miłe, że niektóre firmy tak dbają o swoich klientów. 


    No i same kosmetyki. Otrzymałam po 2 opakowania szamponu i toniku przeciwko wypadaniu włosów. Sama kuracja ma trwać 3 miesiące, więc powinno wystarczyć:) Stosuję już od tygodnia, więc nic nie mogę powiedzieć o efektach, jedyne co mnie w sumie zdziwiło to zapach szamponu, dla mnie bardzo przyjemny, jakoś zawsze myślałam że tego typu produkty albo śmierdzą, albo w ogóle nie mają zapachu, a tu małe zaskoczenie:) Recenzja pojawi się po 1,5 i  3 miesiącach, zobaczymy jak będzie.

    A kolejna sprawa na dziś to zaplanowałam zrobić sobie po raz kolejny ombre hair:)  Dziś kupiłam rozjaśniacz i za chwilę zabieram się za eksperymentowanie, mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak z pierwszego mojego ombre:) Trzymajcie kciuki, jutro relacja zdjęciowa z rozjaśniania, a poniżej rozjaśniacz, którym będę działać:)


    Macie może jakieś przygody z rozjaśnianiem włosów? Chętnie poczytam:)

    25 września 2012

    WSPÓŁPRACA: DHC France czyli japońskie kosmetyki naturalne

    Jakiś czas temu nawiązałam ciekawą współpracę z firmą DHC France, wczoraj dostałam przesyłkę, a dziś się chwalę;]


    Firma DHC France jest liderem w sprzedaży internetowej japońskich kosmetyków naturalnych, których głównym składnikiem jest oliwa z oliwek, a wszystkie wiemy jak dobrze ona działa na naszą skórę, dlatego niesamowicie cieszę się, że będę mogła przetestować produkty tej firmy, mam nadzieje, że moja sucha skóra się z nimi polubi:) Kosmetyki te nie zawierają parabenów, barwników i drażniących zapachów.

    Ciekawi Was co dostałam? To popatrzcie:)


    Masa próbek bestsellerów tej firmy.
    The 4 Steps in the Sube Sube Skincare Programme
    Czyli 4 kroki do pięknej cery:





    1. Deep Cleansing Oil - usuwanie makijażu i oczyszczanie (x30)








    2. Mild Soap - delikatne mycie i oczyszczanie (x10)









    3. Mild Lotion - tonizowanie i nawilżanie (x10)









    4. Olive Virgin Oil - ochrona i odżywianie (x10)







    Pozostałe próbki, które otrzymałam:
    Zaczynam testowanie i zobaczymy jak pójdzie:)

    21 sierpnia 2012

    RECENZJA: Dermedic Hydrain3 Hialuro-maska nawadniająca

    Jak pisałam na facebook'u, miał być dziś mani, ale nie wyszedł niestety, chyba dziś nie mam weny twórczej:) W zamian będzie recenzja, którą w ostatni poście "zapowiadającym" wybrałyście jako drugą:) Czyli recenzja maski nawadniającej marki Dermedic z nowej linii HYDRAIN3 HIALURO.



    Jest to maska do skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej

    Dane techniczne:
    Cena: ok. 25zł
    Pojemność: 50g
    Dostępność: Apteki

    Ze strony producenta:

    Moja opinia:
    OPAKOWANIE: Plastikowa, niewielka tuba, nieprzezroczysta, fajne minimalistyczne opakowanie, łatwo można wycisnąć resztki i przeciąć opakowanie

    KONSYSTENCJA: Przyjemna leciutka, łatwo się rozsmarowuje

    KOLOR: Biały,ale lekko przezroczysty po rozsmarowaniu co widać na poniższym zdjęciu



    WCHŁANIANIE: Ładnie wnika w skórę, ale nie zasycha, wchłania się jak krem i po 15 minutach pozostawia gładką warstwę, pozostałość można łatwo usunąć wacikiem

    ZAPACH: Coś ogórkowo - aloesowego:) ciężko powiedzieć:)

    WYDAJNOŚĆ: Jest bardzo wydajna bo wystarczy niewielka ilość, żeby pokryć całą twarz i kosmetyk działał

    DZIAŁANIE: Skóra po jej użyciu jest przyjemna w dotyku, gładka, delikatnie napięta i nawilżona czyli działa tak jak producent obiecuje i tak jak każda maska powinna:) moja sucha skóra odżywa na nowo po jej zastosowaniu, dla lepszego efektu robię sobie peeling przed jej zastosowaniem, wtedy mogłabym głaskać się po twarzy jak głupia bez przerwy:P

    Ogólna ocena 5/5

    Miałyście już do czynienia z tą maską i kosmetykami Dermedic?

    Dziękuję firmie Dermedic za przekazanie produktu do testów.
    Moja opinia jest całkowicie subiektywna. Otrzymanie kosmetyków w ramach współpracy nie ma żadnego wpływu na moją ocenę.


    18 sierpnia 2012

    RECENZJA: Mariza - neonowe przebarwniaczki





    Kilka postów temu:) pytałam Was jaki kosmetyk chciałybyście, abym zrecenzowała jako pierwszy z podanych wtedy przeze mnie i większość z Was wybrała lakiery Mariza:)
    Następna w kolejności będzie maska nawadniająca Dermedic, a później zobaczymy:)







    Przechodząc już do tematu dzisiejszej notki, czyli neonowych odcieni lakierów Care&Colour firmy Mariza. Nie będę dzieliła notki, tylko opiszę oba lakiery razem, ponieważ różnią się one tylko kolorem, na moich paznokciach oba spisują się identycznie.



    Dane techniczne:
    Cena: 7,60 zł w aktualnym katalogu
    Pojemność: 10ml
    Dostępność: Konsultantki Mariza

    Moja opinia:



    Bardzo Was przepraszam za wszelkie niedociągnięcia, ale malowałam pazurki szybciutko, żeby jeszcze złapać dobre światło bo u mnie zaczyna się chmurzyć;/

    Przechodząc do rzeczy chciałabym Was uprzedzić, abyście stosując ten lakier używały jakiegoś base coat'a bo inaczej będziecie miały przebarwioną płytkę;/ ja niestety malując nimi paznokcie po raz pierwszy nie użyłam żadnego lakieru bazowego (w sumie rzadko kiedy używałam bo żaden lakier nie barwił mi pazurków) no i moja płytka zrobiła się żółta;/

    OPAKOWANIE: chyba jak każdy lakier i te mają szklane buteleczki, prostokątne, z także prostokątnymi nakrętkami przez co lepiej jest lakier odkręcić niż te "okrągłe":) jednak napisy z buteleczki zdzierają się.

    PĘDZELEK: Dosyć mały, ale dobrze się nim pracuje i łatwo można dotrzeć w kąciki:)

    KONSYSTENCJA: Rzadka, dla niektórych pewnie będzie zbyt rzadka, mnie to nie przeszkadza bo lepiej mi się pracuje na takich "wodnistych"  lakierach

    KRYCIE: Jedna warstwa to za mało, po 2 jest już dobrze (na zdjęciach mam 2 warstwy)

    WYSYCHANIE: Jak obiecuje producent wysycha bardzo szybko! 

    TRWAŁOŚĆ: Bez top coat'a wytrzymuje na paznokciach 2-3 dni, później zaczyna się ścierać, odpryskuje po 4 dniach

    Ogólna ocena 3/5
    Tu podaj tekst alternatywny
    Dziękuję firmie Mariza oraz Pani Celinie za przekazanie produktów do testów.
    Moja opinia jest całkowicie subiektywna. Otrzymanie kosmetyków w ramach współpracy nie ma żadnego wpływu na moją ocenę.

    --------------------------------------------------------------------------------------------
    Zapraszam na moje rozdanie

    17 sierpnia 2012

    WSPÓŁPRACA: Pollena Eva i Magazyn Energy






    Dziś chciałam pochwalić się Wam nową współpracą jaką podjęłam wczoraj, a dziś już kosmetyki są u mnie:) Po wymianie kilku sympatycznych maili z Kasią - redaktor naczelną Magazynu Energy, nawiązałyśmy współpracę polegającą na przetestowaniu kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów firmy Pollena Eva z nowej linii Eva Natura Therapy.





    Produkty, które przed chwilą dostarczył kurier to:

    Szampon i maska do włosów z serii Bawełna&Brzoskwinia 

    Szampon i maska do włosów z serii Migdał&Kokos 

    Zabieram się za testowanie i niedługo dam Wam znać jak się spisują:)

    Od którego zestawu zacząć?:)


    -------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Zapraszam na moje rozdanie