10 listopada 2012

RECENZJA: Eva Natura Therapy - maska do włosów z serii Migdał i Kokos

Pod koniec października przedstawiłam Wam moją opinię na temat szamponu do włosów Eva Natura Therapy z serii Migdał i Kokos, a dziś czas na jego współtowarzyszkę czyli maskę do włosów.


Zestaw otrzymałam do testów od redaktor naczelnej Magazynu Energy. I tak jak wspominałam w poprzedniej recenzji, szampon mnie nie przekonał, tak maska zdobyła moje serce:)


Cena: ok 8-9zł
Pojemność: 225ml
Od producenta:
Maska do włosów Eva Natura Therapy z mleczkiem migdałowym i olejkiem kokosowym. Włosy, aby pięknie wyglądać potrzebują relaksu i właściwej pielęgnacji. Dlatego stworzyliśmy maskę do włosów, która rozpieszcza je atmosferą egzotycznych wysp. Odżywcza moc mleczka migdałowego poprawia kondycję włosów, które stają się mocne i lśniące. Olejek kokosowy zapobiega przesuszaniu włosów.



Moja opinia: Opakowanie to zwykłe okrągłe, plastikowe pudełeczko z odkręcanym wieczkiem. Dosyć twarde. Napisy się nie zdzierają, sam kosmetyk zabezpieczony folią ochronną, żeby nikt nam tam nie grzebał paluchami:P Konsystencja jest średnio gęsta, łatwo rozprowadza się na wilgotnych, umytych włosach. Kolor jak widać na zdjęciu - biały. Wydajność tak jak w przypadku maski z serii Brzoskwinia i Bawełna jest bardzo wysoka, właściwie to ja mam wrażenie, że jej w ogóle nie ubywa:P a używam 2-3 razy w tygodniu. Zapach. No i jesteśmy przy punkcie programu;] Ten zapach bije na głowę wszystkie inne zapachy, masek, szamponów, maseł do ciała i wszystkiego innego! Jest idealny na obecną aurę jesienną, przesłodki, intensywny kokosowy zapach, utrzymuje się na włosach bardzo długo, w sumie czuję go do kolejnego mycia, a myję włosy co 2 dni. Spodobał mi się tak bardzo, że wyjęłam troszkę maski z opakowania i na spodeczku leży sobie na stoliku i pięknie pachnie w pokoju:) Działanie: Jak wspomniałam maskę stosuję 2-3 razy w tygodniu, z naciskiem na 2:) Włosy po jej użycie są naprawdę miękkie i gładkie, łatwo się rozczesują, nie plączą, nie przetłuszcza i nie obciąża moich i tak już ciężkich włosów:) Polecam jak najbardziej!

7 komentarzy:

  1. Będę musiała się a nią rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam jej jeszcze nigdy, mam na nią straszną ochotę i na peeling kokosowy jeszcze, bo jego ostatnio widziałam w sklepie ;) Uwielbiam takie słodkie zapachy więc pewnie nie zawiodłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. może ją zakupie, chociaż teraz stosuję inną maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi interesująco, choć maski mało kiedy używam;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam problem z systematycznością:)

      Usuń