2 grudnia 2011

HAUL: Coś na szybko



Już od dawna nosiłam się z zamiarem zakupu wody termalnej i byłam przekonana, że będzie to woda Avene bo sporo się na jej temat naczytałam, jednak przeglądając wizaż natknęłam się na wodę marki Uriage. 



W końcu ją kupiłam w SuperPharm, w promocji za ok 24 zł, cena regularna to 32zł.
Jest to woda termalna pochodząca a alpejskiego źródła, bogata w oligoelementy i sole mineralne. Naturalnie izotoniczna, dzięki czemu nie wymaga osuszania po aplikacji. Idealna do codziennej pielęgnacji da każdego rodzaju skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Wyjątkowy skład mineralny sprawia, że woda łagodzi, koi, regeneruje skórę, działa antyrodnikowo i nawilża. Dodaje skórze blasku i witalności. Produkowana w sterylnych warunkach i pakowana bezpośrednio u źródła zachowuje naturalne właściwości pH.

Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenie skóry po goleniu itp.

Recenzja pojawi się po dłuższym stosowaniu, ale już mi się podoba:)

Przy okazji kupiłam mydełko pod prysznic z Ziaji na pewno wszystkim Wam dobrze znane oraz szampon nawilżający marki Alterra do włosów suchych i zniszczonych. Oba produkty ślicznie pachną. Szampon ma trochę śmieszną konsystencję, ale moje włosy po jego użyciu były błyszczące i pięknie się rozczesywały. 








6 komentarzy:

  1. mydło pod prysznic kakaowe bardzo lubiłam :)
    jestem ciekawa szamponu bo miałam ten z papayą i byłam niezadowolona, za to maska z granatem spisywała się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z ziaji z tej serii kakaowej mam mleczko do demakijażu :) jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet nie wiedziałam, że istnieje takie mleczko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Seria masło kakaowe bardzo ładnie pachnie :) Daj znać jak się sprawdza w używaniu, bo Blubele mi nie podpasowały, mydło oliwkowe jest całkiem całkiem, a tego jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam masło kakaowe z Zaji i bardzo je lubię :)

    Szampon z Alterry też posiadam :D ale z migdałów i olejku jojoba :p faktycznie konsystencję ma taką dziwną ;)

    OdpowiedzUsuń