Przeglądam te blogi od baaardzo dawna i w sumie przeczytałam już chyba wszystkie zamieszczone na nich wpisy. Sama jestem raczej mało systematyczna w ćwiczeniach i dietach, chociaż staram się jak mogę. Własnie te dwie dziewczyny są dla mnie ogromną inspiracją i motywacją bo czuję, że robią to co kochają i robią to z pasją. Ich blogi nie są bezosobowe jak jeden bardzo popularny fit blog, który jest kochany przez większość, ale ja do tej większości z pewnością nie należę. Obecnie jestem bardzo zmotywowana, w sumie to chyba jak nigdy dotąd, mam pewien plan treningowy i żywnościowy i od dłuższego czasu w nim trwam, oby tak dalej.
![]() |
http://fitness-all-day.blogspot.com/ |
Moim zdecydowanym faworytem i numerem 1 jest blog Agaty - fitness all day. Uwielbiam tę dziewczynę za wszystko. Zna się na rzeczy, nie wciska kitów o pięknej figurze w miesiąc jak pewna znana "trenerka", kocha to co robi i zajmuje się tym profesjonalnie - jest instruktorką fitness. Na blogu znajdziecie mnóstwo porad jak i co ćwiczyć, aby osiągnąć oczekiwane efekty, a wszystkie ćwiczenia, które u siebie pokazuje są w postaci gifów! każdy ruch pięknie widać, a ćwiczenia wykonuje naprawdę dokładnie i bezpiecznie bo jak sama mówi, przykłada duża wagę do bezpieczeństwa podczas ćwiczeń.
![]() |
http://fasterbetternicer.blogspot.com/ |
Na drugim miejscu mamy inną super blogerkę z fasterbetternicer, aktywnie ćwiczącą i dążącą do wymarzonej sylwetki. Wszystkie wpisy napisane w luźny, przyjemny sposób, miło się je czyta i dowiedzieć się można wiele ciekawych sposobów wykonywania ćwiczeń, a przede wszystkim mnóstwo dietetycznych przepisów, w sumie to one decydują o moim częstym zaglądaniu na tego bloga:)
Obie dziewczyny polecam jak najbardziej i jeżeli ich jeszcze nie znacie, a lubicie dbać o siebie to czym prędzej klikajcie w linki :)
Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:

Pędze przeglądać blogi, bo właśnie takich szukam ostatnio :) dzięki!
OdpowiedzUsuńA co do efektów w miesiąc to moim zdaniem jasne że są możliwe! :) może nie zrobimy z płaskiego tyłka odstającej kulki ani kaloryfera na brzuchu ale ogólnie da się w tym czasie poprawić sylwetkę :)
pewnie, że są możliwe, ale nie będą to spektakularne efekty :) dokładnie tak jak mówisz :)
Usuńo już pędzę )
OdpowiedzUsuńCzytam tylko bloga Agnes, ale Bloga Agaty też na pewno przejrzę skoro polecasz :)
OdpowiedzUsuńpolecam jak najbardziej :)
UsuńMuszę zerknąć do dziewczyn :)
OdpowiedzUsuńkoniecznie ;)
Usuńdrugiego bloga nie znam więc już zaglądam :)
OdpowiedzUsuń