Bardzo lubię kosmetyki polskich firm i fajnie, że coraz więcej dziewczyn je docenia, bo mamy naprawdę dobre produkty i o wiele tańsze niż te sprowadzane z zagranicy. Mus do ciała Farmony kupiłam już baaaradzo dawno temu, ale czekał na swoją kolej i taki wiosenno-letni czas. Kupiłam go przypadkiem przy okazji zakupów w Biedronie i nie zwracałam uwagi zbytnio na wersje zapachowe, chwyciłam arbuza z melonem, za którym nie przepadam, ale o dziwo mus nie pachnie arbuzem :)
"Cudownie lekki mus do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych oraz rześkim zapachu świeżego melona i dojrzałego arbuza.
SOCZYSTE ORZEŹWIENIE CIAŁA I ZMYSŁÓW! ZASMAKUJ OWOCOWEJ RADOŚCI!Arbuz to niezwykle soczysty i orzeźwiający owoc, uprawiany w odległych Indiach i mistycznych Chinach od niepamiętnych lat. W połączeniu z intrygująco słodkim zapachem melona tworzy doskonałą harmonię, przepełnia radością i przenosi myśli w kolorowy świat owocowej radości. Dzięki zawartości afrykańskiego masła karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając że ciało staje się zachwycająco miękkie, delikatne i jedwabiście gładkie. Na długo pozostawia na skórze radośnie świeży, soczysty zapach, który pobudza i orzeźwia."
Pojemność: 275 ml
Cena: 13 zł tutaj
Opakowanie to odkręcany, plastikowy słoiczek w kolorowych, pozytywnych barwach, który czasem sprawia problemy z zakręcaniem go. Konsystencja bardzo leciutka, ale nie jest to mus, raczej delikatna emulsja. Pachnie pięknie, egzotycznie i na szczęście jak już mówiłam, nie czuć w nim arbuza.
Szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, nie klei się, więc w sumie od razu możemy zarzucać piżamę. Na aktualne upały jest świetny bo nie ma nic gorszego nic klejąca skóra przy takiej temperaturze, bleeehh;/ Delikatnie nawilża, szału nie ma, ale przy codziennym stosowaniu daje sobie radę. Zapach zostaje dosyć długo na skórze, więc za to duży plus. ogólnie polecam do wypróbowania, jeżeli nie macie swojego ulubieńca lub chcecie spróbować czegoś nowego, szczególnie latem :)
A jaki jest wasz stosunek do polskich kosmetyków?
Podobał Ci cię post? Będzie mi miło jeżeli klikniesz:

uwielbiam produkty z serii tutti frutti sama miałam wersje z liczi i była świetna! <3
OdpowiedzUsuńNie miałam ale muszę w końcu wypróbować :)
OdpowiedzUsuńZapachy Farmony są boskie!
OdpowiedzUsuńUwielbiam ich nuty zapachowe ;)
OdpowiedzUsuńTego wariantu zapachowego nie miałam - muszę wypróbować !
OdpowiedzUsuńJak nie pachnie arbuzem to może się skuszę bo mam awersję do tego owocu.
OdpowiedzUsuńich kosmetyki kusza mnie ze względu na zapach :)
OdpowiedzUsuńzapach musi być cudowny :)
OdpowiedzUsuńi ta konsystencja mnie przekonała :)
Tych kosmetyków jeszcze ńie miałam ale same pozytywy o ńich czytałam
OdpowiedzUsuńZapach świetny :)
OdpowiedzUsuń